Bądź na bieżąco - RSS

Skandal

grudzień 22nd, 2008 Kategoria ARTYKUŁY by admin

Wszystko wskazuje na to, że przygotowywane przez Komisję Kodeksu Żywnościowego WHO oraz Unię Europejską rozwiązania prawne, mające na celu faktyczną delegalizację od 1 stycznia 2010 r. naturalnych preparatów oraz związanych z nimi terapii, są elementem starannie zaplanowanych działań, za którymi kryją się interesy światowego przemysłu farmaceutycznego. Projektom tym trzeba się przeciwstawić z całą mocą i determinacją, w czym może dopomóc akcja międzynarodowych protestów, która wymusi przeprowadze­nie w państwach członkowskich UE referendum dotyczącego naturalnych środków leczni­czych. Aby doszło ono do skutku, konieczne jest zebranie w tej sprawie miliona podpisów.

Wpunkcie wyjścia wygląda to na ponury żart, który jednak żartem bynajmniej nie jest, a szczegóły całej sprawy przedstawiamy w tym numerze na str. 60-63 w publika­cji Orwell na talerzu. Chodzi o skandaliczny projekt, zgodnie z którym od 31 grudnia 2009 r. mieszkańcy państw wchodzą­cych w skład Unii Europejskiej mieliby zostać pozbawieni możliwości korzystania z naturalnych terapii oraz dostępu do ziół, suplementów i witamin.

Podstawowe założenia planowanych regulacji są z grubsza takie, że po pierwsze, od 2010 r. cała żywność, jaką spożywamy, miałaby być obowiązkowo napromieniowana (na czym owo napromienio­wanie polega, wyjaśniamy w artykule na str. 60-63) i dodatkowo naszpikowana tzw. dodatkami chemicznymi oraz pestycydami, nadal nosząc nazwę „żywności ekologicznej” (!). Po drugie, od tego momentu nielegalna stałaby się sprzedaż naturalnych witamin, su­plementów mineralnych oraz ziół wraz z bazującymi na nich tera­piami. Po trzecie, wszystkie zwierzęta - włącznie z ho­dowanymi ekologicznie - będą musiały obowiązkowo zażywać antybiotyki i hormony wzrostu, wreszcie po czwarte, z upływem czasu przydomowa uprawa wła­snych owoców i warzyw ma zostać objęta ścisłymi uregulowaniami i nie będzie możliwa bez zezwolenia.

Oficjalne uzasadnienie tych kuriozalnych - bo one są kuriozalne - nakazów i zakazów sprowadza się do obłudnego twierdzenia, że chodzi o ochronę ludzkiego zdrowia. W rzeczywistości, jak nietrudno się domyśleć, kryją się za nimi bezwzględne interesy wielkich koncernów farmaceutycznych, dla których naturalne preparaty i terapie są od dawna solą w oku, gdyż stanowią dla nich konkurencję i redukują krociowe zyski wspo­mnianych firm, zarabiających bez umiaru i jakichkolwiek skrupu­łów na ludzkich chorobach. To także perfidny i - w tym przypad­ku nie ma co owijać słów w bawełnę - wyjątkowo bezczelny za­mach na podstawowe prawa człowieka, wśród których jednym z najważniejszych, o czym wielokrotnie pisaliśmy, jest prawo wolności wyboru takich metod i terapii, jakie każdy z nas uznaje dla siebie za najbardziej właściwe.

Wokół tej sprawy od kilku miesięcy narasta wrzenie, głównie jednak w internecie. Natomiast tzw. oficjalne media starają się ją najwyraźniej wyciszyć i bagatelizować. Jednocześnie towarzyszą temu prasowe kampanie, mające na celu dyskredytowanie terapeu­tycznej wartości witamin, ziół oraz rozmaitych naturalnych suple­mentów żywnościowych. Cała ta gra jest przy tym szyta tak gru­bymi nićmi, że można jedynie zastanawiać się, czy ludzie, którzy ją rozpoczęli i cynicznie prowadzą, rzeczywiście uważają adresa­tów wspomnianych tez (czytaj: społeczeństwo, nas wszystkich) za skończonych idiotów, czy po prostu nie przejmują się reakcjami na swoje poczynania, z góry zakładając, że i tak osiągną założone ce­le. Ich zamysły mogą zostać zablokowane jedynie poprzez zorga­nizowany międzynarodowy ruch protestu, którego najbardziej sku­teczną formą jest inicjatywa na rzecz przeprowadzenia unijne­go referendum dotyczącego naturalnych środków leczniczych.

Aby doszło ono do skutku, pod petycją w tej sprawie, która jest dostępna na stronie internetowej: http://www.eu-referendum.org/polski/petitions/natural_remedies_info.html, musi zostać ze­branych milion podpisów. Nie trzeba też dodawać, że jej podpisa­nie jest nie tylko moralnym i etycznym obowiązkiem, lecz leży w żywotnym interesie nas wszystkich, naszego zdrowia i prawa do decydowania o tym, co jemy, jak żyjemy i jak się leczymy.

Prawdziwe przyczyny zmasowanego ataku na zioła i witaminy, wszczętego pod pretekstem ich rzekomej szkodliwości lub bez­wartościowego - z punktu widzenia terapeutycznego - działania, są równie oczywiste, co oburzające. Chodzi przede wszystkim -jeśli nie wyłącznie - o to, że witaminy, zioła i wiele innych na­turalnych preparatów leczniczych nie są objęte ochroną paten­tową, w związku z czym przemysł farmaceutyczny próbuje dopro­wadzić do ich całkowitego wyparcia z rynku po to, by ludzie zażywali wyłącznie oferowane przezeń leki, których sprzedaż przynosi krociowe zyski, mimo że środki te często charakteryzują się niekorzystnymi działaniami ubocz­nymi. I żadne pseudoargumenty mówiące o ochronie zdrowia pu­blicznego - j a k o przesłance leżącej u podstaw wspomnianych drakoń­skich ograniczeń i zakazów - nie są w stanie zamazać tej prawdy oraz towarzyszących jej cynicz­nych działań.

Z czym mamy obecnie do czynienia, stanowi być może najpoważniejszą od lat konfrontację w bitwie o ludzkie zdrowie i wolności obywatelskie. Dlatego - przyłączając się do międzynarodowej akcji protestu wobec projektowanych zamierzeń - apelujemy do Czytelników Nieznanego Świata o ma­sowe podpisywanie petycji o przeprowadzenie w Unii Euro­pejskiej Referendum na rzecz Naturalnych Środków Leczni­czych za pośrednictwem podanej wcześniej strony internetowej. Jeśli nie mają Państwo bezpośredniego dostępu do internetu -uczyńcie to przy pomocy członków swojej rodziny, przyjaciół, czy znajomych, którzy takim dostępem dysponują. Nie lekceważcie, proszę, tej sprawy, gdyż każdy głos i podpis może okazać się na wagę złota! Nie pozwólmy, by unijni urzędnicy i ich mocodawcy poza naszymi plecami arbitralnie decydowali o naszym zdrowiu bezwstydnie wmawiając ludziom, że czynią to dla ich dobra. Nie pozwólmy również - w swoim najlepiej pojętym interesie - by projekty mające wszelkie cechy brutalnego zamachu na pod­stawowe prawa i wolności obywatelskie przybrały postać usta­wowych zapisów.

JESZCZE JEST CZAS, BY JE SKUTECZNIE ZABLOKOWAĆ!

Dla jasności: byliśmy od początku i jeste­śmy nadal zdecydowanymi zwolennikami członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Nie oznacza to jednak - bo oznaczać nie może - akceptacji dla decyzji, które są ewidentnie niemądre i szkodliwe.

NIEZNANY ŚWIAT nr 11/2008

Artykuł umieszczony za wiedzą i zgodą Redakcji NŚ specjalnie dla Zespołu Stopcodex

RSS 2.0.

3 Komentarze/y dla “Skandal”

  1. jurekWRO Napisł/a:

    Ja byłem i jestem przeciw Unii.


  2. eeg Napisł/a:

    Piszecie:

    “byliśmy od początku i jeste­śmy nadal zdecydowanymi zwolennikami członkostwa Polski w Unii Europejskiej.”

    czyli jestescie zwolennikami totalitaryzmu. Macie co chcieliści, teraz nie narzekajcie na codex.


  3. maria Napisł/a:

    ja nigdy nie bylam za unia a teraz po przeczytaniu tych artykulow wszystko ulozylo sie w calosc Ja mam dzialalnosc tj sklep i widze co sie dzieje jakie sa wymagania sanepidu, oni caly czas twierdza ze unia im to nakazuje ale teraz juz wiem ze im nie zalezy na naszym zdrowiu tylko na tym zebysmy jak najdluzej chorowali bo wtedy ktos ma zysk To jest taki lancuszek ,unia wymysla inni wykonuja a my na tym cierpimy Najwyzszy czas przebudzic sie bo inaczej zginiemy bez wojny


Napisz Komentarz

Viagra | Adderall | Viagra Online | Levitra | Free Viagra | Cheap Viagra